Dramat etyczny w czterech aktach i dwunastu odsłonach


Marek Teler jest absolwentem Uniwersytetu Warszawskiego (Wydziału Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii). Debiutował w roku 2017 książką wydaną przez internetowy portal historyczny Histmag.org zatytułowaną Kochanki, bastardzi, oszuści. Nieprawe łoża królów Polski: XVI–XVIII wiek. Sam autor określa siebie popularyzatorem historii. W miarę rozwoju jego twórczości miejsce biografii władców Polski zajęły badania losów polskich artystów sceny i ekranu okresu dwudziestolecia międzywojennego i II wojny światowej.

Teler publikuje dwa rodzaje książek. Pierwszy z nich, mniej reprezentowany w jego dorobku, to samodzielne biografie aktorów (np. Upadły amant. Historia Igo Syma, 2021 ; Witold Conti. Każdemu wolno kochać, 2024). Drugi to antologie artykułów biograficznych (Amanci II Rzeczpospolitej, 2022 ; Amantki II Rzeczpospolitej, 2024). Do ostatniej z wymienionych kategorii należy recenzowana książka Granice zdrady. Artyści w czasie okupacji. Autor w dwunastu rozdziałach zgrupowanych w czterech częściach przedstawia sylwetki przedstawicieli polskiego środowiska artystycznego, którzy w latach II wojny światowej podjęli współpracę z okupantem. Dwa rozdziały książki (o Stanisławie Heinrichu i Lidzie Abti)  zostały już wcześniej opublikowane na portalu Histmag.org.

„Granice zdrady…” to książka popularna, przeznaczona dla dużej grupy odbiorców, chociaż opatrzona  aparatem naukowym. Jej wstęp powinien być jednak ulepszony. Cel napisania książki nie jest do końca jasny. Jeśli w profesjonalnych publikacjach dotyczących polskiej kultury w okresie II wojny światowej, jak napisał autor we wstępie o niektórych osobach wspomina się zdawkowo (jak np. o Janie Ludwiku Kamienobordzkim, który przed II wojną światową nie był profesjonalnie związany z teatrem), to może jest to posunięcie słuszne? Autor nie sytuuje też swoich badań na tle innych tego typu książek, poza wzmianką, że losy Iny Benity i innych aktorów teatrów jawnych opisał w swojej wcześniejszej publikacji.

Metodą pracy Marka Telera jest krytyka źródeł. Autor napisał poszczególne rozdziały posiłkując się archiwaliami, recenzjami prasowymi oraz wspomnieniami rodzin postaci opisanych w książce. Rozdziały są nierówne pod względem pobudzenia ciekawości czytelnika. Za najciekawsze uważam te dotyczące Franciszka Petersilego i Stanisława Heinricha. Jednak w przeważającej części rozdziałów słabo uwidacznia się własny wkład autora w badania nad polskim życiem artystycznym okresu okupacji. Nie mam tu na myśli aparatu naukowego zastosowanego w publikacji, lecz walory retoryczne tekstu głównego. Teler nie zawsze dyskutuje z zastanymi tekstami źródłowymi.

Ponadto książka mogłaby być lepiej sproblematyzowana. W publikacji, która trafiła do czytelnika problematyzacja obecna jest jedynie w warstwie kompozycji treści -  to znaczy podziału biogramów ze względu na grupy zawodowe osób w niej występujących. Skoro książka nosi tytuł „Granice zdrady…” , to można by było pokusić się o inny podział publikacji np. prześledzenie motywacji działania postaci opisanych w książce, jak choćby ochrona bliskich żydowskiego pochodzenia przed aresztowaniem (rozdział dotyczący Artura Horwatha).  Książka jest napisana poprawnie. Czasem jednak kolokwialne słownictwo wybija czytelnika z rytmu (np. kilkakrotnie powtórzone słowo „krótkometrażówka” na określenie filmu krótkometrażowego w rozdziale o Franciszku Petersilem). W niektórych miejscach ten nieoficjalny język ma też charakter silnie oceniający, mimo że autor we wstępie publikacji deklaruje dystans i niechęć do wyrażania jednoznacznych ocen.

Mocnymi stronami Granic zdrady… są rozległa baza źródłowa i dobra orientacja w literaturze przedmiotu oraz warsztat dziennikarski autora, który pozwolił mu dotrzeć do krewnych osób opisanych w książce, niejednokrotnie żyjących poza Polską. 

Pierwodruk na Facebooku: https://www.facebook.com/share/p/1JqBQEXGzi/

Fot. własnego autorstwa



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

2. rocznica śmierci Agaty Tomasiewicz

Śladami Wandy Malinowskiej-Osterwiny w jej rodzinnym mieście. Relacja z kwerendy i pobytu badawczego w Wilnie

Wyścig z chorobą i czasem