Dylemat nierozwiązany
Claire
Dederer jest amerykańską krytyczką filmową i literacką związaną z Uniwersytetem
Waszyngtońskim. Pochodzi z Seattle. Potwory.
Dylemat fanki w przekładzie Doroty Konowrockiej-Sawy to druga
wydana po polsku, a trzecia w kolejności książka autorki. Poprzednie mają
charakter autobiograficzny. Są to Pozerka. Moje życie w dwudziestu trzech
pozycjach jogi (2010, wyd. polskie WAB
2012, tłum. Agnieszka Walulik) oraz Love and Trouble. A Midlife Reckoning
(2017) .
Podstawowym tematem najnowszej dostępnej po polsku
książki Dederer jest wpływ znajomości niechlubnych faktów z biografii artystów i artystek na odbiór ich
dzieła przez publiczność. Ponadto książka zadaje pytania o granice etyczne
postawy twórczej.
Potwory.
Dylemat fanki to rozszerzona wersja artykułu
publicystki zamieszczonego w 2017 roku w „Paris Review”. Gatunkowo jest to esej podzielony na trzynaście rozdziałów,
poprzedzonych prologiem. Poszczególne rozdziały opisują wybranych artystów i
artystki różnych gałęzi sztuki ze względu popełnione przez nich wykroczenia,
przestępstwa oraz gnębiące ich nałogi.
Praca
Dederer nie jest książką naukową (na marginesie dodam, że polskie wydanie jest
opatrzone przypisami). Teoretycznie może być przeznaczona dla szerokiego grona czytelników,
jednak jej osadzenie w anglo-amerykańskiej kulturze i pisanie z perspektywy
środowiska kulturalnego Seattle nieco zawęża krąg jej odbiorców do ludzi o
podobnych korzeniach i doświadczeniach zawodowych, co autorka.
Dederer,
zaznaczając swój feministyczny światopogląd, oddaje w tej książce głos własnym
emocjom i uczuciom towarzyszącym odbiorowi sztuki. Autorka konfrontuje swoje
odczucia z czasów szkolnych i studenckich wobec wybranych dzieł i postaci, z
tymi które towarzyszą jej w czasie ponownego zetknięcia się z nimi po latach, a
które obarczone są niewygodną wiedzą na temat biografii twórczyń i twórców. W
niektórych rozdziałach eseistka przywołuje swoje prywatne dyskusje z innymi
krytyczkami i krytykami. W kilku fragmentach rozważań pisarki napotykamy
pojęcia z zakresu nauk społecznych, potraktowane jednak dość pobieżnie.
Potwory. Dylemat fanki czyta
się szybko. Claire Dederer pisze stylem
potocznym. Obecne w tekście wulgaryzmy nieco rażą w druku, jednak rozumiem, że
służą one autorce do dosadnego określenia opisanych przez nią zakazanych postaw
i czynów.
Przyjęta
przez Dederer perspektywa autobiograficzna jest siłą tej książki.
Sympatyzowałam z jej autorką. Podczas lektury dobrze było odkryć, że dylematy
krytyczek i historyczek kultury (nie tylko ten tytułowy, ale również te
dotyczące uwarunkowań praktykowania zawodu) są podobne bez względu na
geografię. Mocna perspektywa odautorska obecna w opisywanej książce
usprawiedliwia też jej braki, takie jak np. dość powierzchowne potraktowanie
niektórych obecnych w dyskursie akademickim zagadnień, jak kultura fanowska
(rozdział trzeci pt. „Fan”) , czy kategoria geniuszu (rozdział piąty zatytułowany
„Geniusz”). Słabością publikacji są niezbyt
jasne kryteria doboru opisywanych postaci.
Na
okładce zarówno polskiego, jak i amerykańskiego wydania widnieje hasło: „Co
zrobić z wielką sztuką strasznych ludzi?”. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na
to pytanie. Zamykając oczy nie sprawimy przecież, że twórczość opisanych w
omawianej książce osób zniknie. W przedostatnim rozdziale, poświęconym
pisarzowi Raymondowi Carverowi autorka proponuje kategorię empatii, która jest
mi bliska. Ważne w rozwiązaniu poruszanego przez publicystkę zagadnienia
wydaje się także to, że mimo wszystko
możemy świadomie kierować własnym odbiorem sztuki (książka Dederer mówi również
na ten temat). Wolno przyjąć, że niektóre nasze wczesne artystyczne fascynacje
są już zamkniętym etapem, nie przestając być częścią naszego odbiorczego
doświadczenia.
Claire
Dederer, „Dylemat fanki”,
tłumaczenie:
Dorota Konowrocka-Sawa,
Wydawnictwo
Filtry, Warszawa 2024
ss.296.
Pierwodruk na Facebooku: https://www.facebook.com/share/p/1BJuvWfepp/
Źródło ilustracji: https://wydawnictwofiltry.pl/produkt/potwory-dylemat-fanki/
.jpg)
Komentarze
Prześlij komentarz