Proces (s)twórczy
Wystawa
Panoptikum w Muzeum Ziemi PAN w Warszawie jest indywidualną prezentacją prac Agnieszki
Kwiatkowskiej-Zwolan, malarki i graficzki, absolwentki warszawskiej Akademii
Sztuk Pięknych, obecnie związanej z wydziałem artystycznym Akademii Pedagogiki
Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie.
Ekspozycja
prezentowana jest w dolnej sali wilii Pniewskiego. Zaprezentowano na niej cykle
prac graficznych artystki z ostatnich kilku lat, dla których inspiracją były
zbiory Muzeum Ziemi PAN w Warszawie i sposób ich pierwotnego wyeksponowania: Panoptikum
(2025), Genesis (2021-2023), Panta
Rhei (2018), wykonane w różnych technikach, czasem połączonych ze sobą:
linorytu, fotografii, czy kolografii. W ramach wystawy prace plastyczne
artystki zostały zestawione z eksponatami ze stałej wystawy Muzeum Ziemi, jak
skały wulkaniczne i minerały. Głównym motywem prezentacji, który pojawia się
również w tekście wprowadzającym do wystawy jest „przestrzeń między realnością
przedmiotu jego poetyckim echem”. Pierwszym motywem, który wyłania się z
takiego ujęcia jest relacja ludzkiej twórczości do (s)twórczości Stwórcy, najbardziej
bezpośrednio widoczna na opisywanej wystawie w cyklu Genesis, który
tytułem nawiązuje do pierwszej księgi Biblii. Drugim tropem zaś, związki geologii i poezji.
Ten drugi temat szczególnie bliski może być historykom polskiego teatru, (szczególnie
w instytucji przechowującej spuściznę „poety geologii” Mieczysława
Limanowskiego), oraz filologom. Opisywana wystawa zajmuje jedną salę i ma układ
(odwrotnie) chronologiczny. Prace prezentowane są od najnowszego do
najstarszego cyklu grafik. Oprócz wymienionych wyżej motywów wystawa Panoptikum
jest tradycyjna w układzie, a narracja kuratorska bardzo dyskretna. Tradycyjny
układ może być zarówno mocną, jak i słabą stroną wystawy. Publiczność może
poruszać się po sali dość swobodnie, jednak prezentowane dzieła przykuwają
uwagę na krótki czas. Co można stwierdzić na temat poszczególnych prac? Zdecydowanie
ciekawsze były dla mnie grafiki ze starszych cykli, takich jak wymieniony już Genesis,
czy Pantha rei, ze względu na użycie żywszych kolorów, nawiązujących do żywiołu
wody i lawy, niż jednostajnych brązów i czerni tytułowego cyklu Panoptikum. Na
opisaną wystawę warto się wybrać. Najwięcej zapewne skorzystają z niej widzowie,
którzy nie będą pielęgnowali przedtem oczekiwań wobec niej.
Wystawa
czynna jest do 30 listopada 2025
Źródła
fotografii: autorstwo własne


Komentarze
Prześlij komentarz