Coda twórczości Piotra Wierzbickiego

 Burza śnieżna w Bostonie… to ostatnia książka Piotra Wierzbickiego (1935-2025), polonisty, dziennikarza i krytyka muzycznego, autora takich książek jak np.  Życie z muzyką (1993),  Boski Bach (2014), Nieboski Chopin (2015), Jak słuchać muzyki (2016). Data wydania omawianej książki zbiegła się z jubileuszem 90. urodzin autora. Publicysta zmarł jednak kilka tygodni później (w listopadzie 2025).

Burza śnieżna w Bostonie… z podtytułem Powrót do „Życia z muzyką” jest nowym, przejrzanym i poszerzonym o nowsze teksty wydaniem książki Wierzbickiego pt. Życie z muzyką, która ukazała się po raz pierwszy w 1993 roku. Zawiera, zgrupowane w trzy części,  teksty o muzyce poważnej, dotyczące różnych zjawisk związanych z tą sztuką. Autor skupił się w niej przede wszystkim na opisie procesu słuchania i analizie poszczególnych utworów, sięgając po wiadomości biograficzne o kompozytorach, tylko wówczas, gdy uznał taki zabieg za konieczny. Jednocześnie jest to książka silnie autobiograficzna, szczególnie w części pierwszej pt. Stenogram z muzycznych narodzin, gdzie autor, wywodzący się z domu z tradycjami wykonywania muzyki (jego matka była pianistką), lecz nie posiadający wykształcenia muzycznego, opisuje swoje dorastanie do fascynacji, która wypełni całe jego późniejsze życie. Drugą, obok autobiografizmu, metodą zastosowaną przez autora w książce jest komparatystyka, lub też analiza porównawcza. Wierzbicki na kartach swojej ostatniej książki porównuje twórczość różnych kompozytorów, często z odległych epok, jak np. Fryderyka Chopina z Janem Sebastianem Bachem.

Autor Burzy śnieżnej w Bostonie. Powrotu do „Życia z muzyką” używał języka bogatego w wyliczenia i przymiotniki. Tym stylem uzyskiwał wpływ na wyobraźnię czytelnika, sprawiał że opis stawał się żywy. Książka jest dzięki temu przystępna w odbiorze dla szerokiego grona odbiorców, mimo że przekładanie wrażeń ze słuchania muzyki na literaturę nie należy zazwyczaj do prostych zadań.

Lektura książki odkrywa przed czytelnikami bogactwo repertuaru muzyki poważnej, o którym często się zapomina, rezerwując ten rodzaj muzyki dla chwil uroczystych. Wierzbicki opisał kilkadziesiąt utworów, które towarzyszyły mu w różnych życiowych sytuacjach, także tych na pierwszy rzut oka prozaicznych, jak przygotowywanie posiłków. Burza śnieżna w Bostonie… niejako czyni muzykę z powrotem, również dla czytelników, nieodłącznym elementem codzienności.  To jej niekwestionowany walor, który rozciąga się również na inne książki Piotra Wierzbickiego o muzyce (np. Jak słuchać muzyki).

Słabą stroną książki jest jednak to, że zawiera jedynie przedruki, a żadnych specjalnie napisanych do niej tekstów. Za usprawiedliwienie może jednak służyć przywołana na początku tekstu okoliczność jubileuszowa. Publikacja może ucieszyć przede wszystkim odbiorców, którzy nie zetknęli się wcześniej z pisarstwem Piotra Wierzbickiego.  Zapewne zachęci ich też do sięgnięcia po jego muzykologiczną spuściznę. 

 

PS. Postarałam się skatalogować w ramach playlisty wybrane utwory wymienione na kartach książki Piotra Wierzbickiego.

Link do playlisty na Youtube: https://www.youtube.com/watch?v=lkd7kIjdpTM&list=PL57rU_qyJ_GOcnVMlhVoaS8Mfr7srEwUW





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

2. rocznica śmierci Agaty Tomasiewicz

Śladami Wandy Malinowskiej-Osterwiny w jej rodzinnym mieście. Relacja z kwerendy i pobytu badawczego w Wilnie

Wyścig z chorobą i czasem