Między abstrakcją a figuratywnością. O wystawie "Maria Jarema. Pęknięty modernizm" w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie

 

Wystawa Maria Jarema. Pęknięty modernizm w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie prezentuje twórczość wszechstronnej artystki – rzeźbiarki, malarki, graficzki i scenografki – Marii Jaremy, współtwórczyni przedwojennej awangardowej Grupy Krakowskiej i Teatru Cricot,  oraz ich powojennych kontynuacji. Postać Marii Jaremy od kilku lat jest stopniowo odkrywana ponownie, m.in. dzięki działaniom Agnieszki Daukszy – biografki artystki.

Wystawa w Muzeum Sztuki Współczesnej przekrojowo prezentuje twórczość Marii Jaremy. Przestrzeń wystawy podzielono na siedem segmentów tematycznych: 1. Jednostki, 2. Pary, 3. Dom Plastyków, 4. Teatr, kawiarnia, rewolucja, 5. Rodzina, 6. Biblioteka, 7. Zbiorowość.

Kuratorzy wystawy, Éric de Chassey i Natalia Sielewicz, umieścili twórczość Marii Jaremy w szerokim kontekście i w otoczeniu prac innych artystów, np. Tadeusza Kantora, Alfreda Manessiera i Pierre’a Tal-Coata.

 Artystka była z wykształcenia rzeźbiarką, jednak kuratorzy ekspozycji zdecydowanie zaakcentowali jej prace malarskie i graficzne. Drugoplanową bohaterką wystawy jest  monotypia – technika graficzna, która w przeciwieństwie do innych, nie pozwala na wykonanie serii odbitek, dlatego każda taka praca jest unikatowa. Kuratorzy wystawy odsłonili warsztat Jaremy, prezentując używaną przez nią płytę do tworzenia monotypii.

Wystawa Maria Jarema. Pęknięty modernizm ma wysokie walory poznawcze. Opisy kuratorskie i podpisy prac prowadzą publiczność przez przebieg życia artystki, oraz wykorzystane przez nią techniki. Prezentacja prac Marii Jaremy dla teatru (m.in. kostiumów i projektów), ma istotną wartość archiwalną. Podobnie jak  przeniesiona na wystawę biblioteka artystki, w której ukazano nie tylko jej inspiracje i zainteresowania, lecz także przekrój sztuki książki i typografii jej czasów.

Prace Marii Jaremy mają charakter abstrakcyjny. Ich kompozycje balansują na granicy sztuki przedstawiającej i abstrakcji. Moją uwagę, z jednej strony zwróciły prace o wyrazistej kolorystyce, jak np. Godziny z 1954 roku, z drugiej strony – te, wykorzystujące paletę barw Ziemi jak Kompozycja (projekt tkaniny): Węgiel z lat 1949-1950. Interesującą pracą jest Kompozycja z lat 1952-1956, wykonana w technice monotypii, tempery i kolażu, w której jednym z elementów są szklane gałki oczne. W tym obrazie dobrze widać wspomniany wcześniej balans między abstrakcją a figuratywnością.

Maria Jarema. Pęknięty modernizm ma jednak pewne drobne mankamenty. Przygaszone światło nieco utrudnia odbiór ekspozycji.  Cieplejsze i jaśniejsze oświetlenie  mogłoby stworzyć lepszą atmosferę do rozmyślań nad  pracami artystki. Również prezentacja rzeźb artystki na jednej platformie, czyni trudnym zapoznanie się z tym ważnym elementem jej twórczości, choć taka ich prezentacja jest zrozumiała ze względu na bezpieczeństwo dzieł.

Spotkanie z twórczością Marii Jaremy jest wymagające dla odbiorcy ze względu na jej awangardowy charakter. Wystawę w Muzeum Sztuki Nowoczesnej warto jednak odwiedzić.  Pozwala ona widzowi nie tylko poznać biografię artystki, lecz także docenić jej wysoki kunszt i twórczą inwencję. 

Wystawa trwa do 28 czerwca 2026


Fot. Plakat wystawy. Ujęcie własne




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

2. rocznica śmierci Agaty Tomasiewicz

Śladami Wandy Malinowskiej-Osterwiny w jej rodzinnym mieście. Relacja z kwerendy i pobytu badawczego w Wilnie

Wyścig z chorobą i czasem